Hallstatt 2018

Drugi dzień naszej wspaniałej majówki :) Po wschodzie słońca na morawskich zielonych polach wsiedliśmy w samochód i po niespełna 5 godz. i 430 km w trasie dotarliśmy do perły Austrii. Hallstatt. Jak zwykle skorzystaliśmy z parkingu P2, położonego prawie idealnie w centrum miasta ;) Pozostawienie samochodu na 4-5 godz. to wydatek około 10 Euro. Całkiem nieźle jak na tak zatłoczone, turystyczne miasto. Z parkingu ruszyliśmy od razy na główną ulicę - Seestrasse.

1
2
4
7

Do zachodu słońca mieliśmy kilka godzin. Mogliśmy więc spokojnie zwiedzać i chłonąć klimat tego cudownego miasta. Spore wrażenie wywiera... cmentarz! Położony nad całą miejscowością... pełen kwiatów, ciszy i zadumy.

18
3
5
6
13
12

I na koniec światowy klasyk! :) Dosłownie tysiące fotografów z całego świata chcą uchwycić taki kadr. Podczas zachodu robi się tu tłoczno od....  statywów :) Punkt widokowy znajduje się dokładnie pod Haus Cian na północy miasta. Nie sposób go przegapić.

10
9
8

W Hallstatt próbowaliśmy już posiłków z różnych miejsc. Porządne restauracje, jak np. Brauhaus nie wyróżniają się niczym specjalnym. Za około 35 Euro można zjeść całkiem smaczny obiad  dla 2 osób.... lecz porcje najzwyczajniej w świecie są małe. Szczytem był kilkucentymetrowy kawałek ryby i klika ziemniaczków za 15 Euro :) Na pocieszenie,  stolik obok, grupa 6-8 japońskich turystów... wszyscy zamówili to samo rybne danie! :D I też się dziwili :)

Jak macie ochotę się najeść w Hallstatt to polecamy Karmez Kebab Cart tuż przy głównym kościele w mieście - Evangelische Pfarrkirche. Szybko i smacznie! :)

15
16
17