Szczyrsbkie Jezioro

Sylwestrowe ferie - dzień 1

Pierwszy dzień naszego Sylwestrowego wypadu w Pieniny... skończył się wspaniałym zachodem słońca w Tatrach Wysokich nad Szczyrbskim Jeziorem :) Poranek (pobudka o 4 i szybki start na Wdżar) nie zapowiadał tak malowniczego zakończenia. A jednak! Spektakl barw podczas zachodu słońca przeszedł nasze oczekiwania :)

1
2
3

Tak zmieniały się barwy podczas zachodu :)

6
5
4

To był nasz pierwszy zimowy zachód po słowackiej stronie... i z pewnością nas oczarował :)

7
9
10

Asia biegała w tę i z powrotem, żeby zagrzać zlodowaciałe ręce i stopy, a ja fotografowałem :)

14
12

Słowacja...

Szczyrbskie Jezioro. Późnopopołudniowa wycieczka przerwana przez szalone stado kozic :) Zmieniły nasze plany i z zachodu wysoko w górach nici! Za to Szczyrbskie po zachodzie słońca okazało się bajecznie kolorowe. Spokojna tafla zachowująca się jak idealne lustro, w którym przeglądały się tatrzańskie szczyty, była na tyle malownicza, że wynagrodziła nam trudy wycieczki. Do tego, pomimo środka turystycznego sezonu, absolutna cisza i brak ludzi :) To była jedna z tych ulotnych chwil, które mogłyby trwać jak najdłużej! Asia i ja... świetne warunki i niczym niezakłócony, magiczny, wręcz mistyczny klimat. Obyśmy mieli więcej takich chwil podczas fotograficznych wycieczek!

1
2
3
4
4
5
6
8
9
10
11
12
13
14
15
16