krajobraz górski

Bled po raz pierwszy

Wizytę w kultowym słoweńskim mieście Bled oczywiście musiał zapoczątkować spacer na okoliczne wzgórza – Ojstrice i Małą Osojnice. Rozpościera się z nich wspaniały widok na Blejski Otok, czyli małą wyspę z charakterystycznym  kościółkiem na samym środku jeziora. A wszystko to u podnóża Alp Julijskich.

1

Nocowaliśmy w Penzion Mlino nad samym jeziorem. Bardzo przyjemny pensjonat z przepyszną kuchnią. Śniadania były wyśmienite! Nasz absolutny TOP 1…  Jedyny minus, o którym powinni pamiętać ewentualni goście, to mikroskopijnych rozmiarów łazienka.  Cała reszta godna polecenia… i blisko wejścia na Ojstrice :) Co przy wyjściu w nocy na wschód słońca jest sporym atutem :)

2

Wschód na Ojstricy przywitał nas lekkim deszczem. Chmury skutecznie blokowały poranne promienia słońca… jednak mimo to było całkiem urokliwie. Bled ukazał się nam w innej, równie pięknej odsłonie. No i byliśmy na szczycie zupełnie sami. Cały poranek! :)

3
4
5

Popołudnie spędziliśmy w równie kultowym miejscu… słoweński Jamnik ze swoim kościołem górującym nad okolicą.

7
8
10
20180502_054451.jpg

Hochalpenstrasse

Rozpoczynamy Austriacką przygodę! Pierwszego dnia wybraliśmy się na Hochalpenstrasse – jedną z najbardziej znanych dróg w całych Alpach. Jest to obowiązkowy punkt każdego miłośnika ostrych zakrętów oraz zapierających dech w piersi widoków. Wysokogórska 48-kilometrowa trasa, która zachwyca z każdym kilometrem czymś nowym, zakończona jest punktem widokowym na najwyższy szczyt Austrii - Großglockner o wysokości 3 798 m n.p.m. oraz lodowiec Pasterze.
Pogoda w wysokich partiach górskich jest niesamowicie zmienna. Kilkukrotnie świeciło, padało, grzmiało... :) Mimo to, pod wieczór udało nam się uchwycić interesujący zachód słońca idealnie nad lodowcem.

1
1
21
18
20
19
13
17
14
16
15
11
12
10
9
8
6
4
5
3

I na koniec kilka zdjęć z telefonu.

101
102
103
104
105
106