tatry wysokie

Mgła, mgła i jeszcze raz mgła... Szczyrbskie Jezioro

Podczas naszych wakacji mieliśmy kapitalną pogodę! Słońce, upał i prawie bezchmurne niebo... NUDA!!! Dla nas taka pogoda nie oferuje zbyt ciekawych widoków, nie ma przejrzystości powietrza, góry niby pięknie dominują nad okolicą a jednak czegoś brak. Ten dzień był jednak zupełnie inny od pozostałych - w końcu upragnione załamanie pogody! Lokalne opady deszczu oraz burze, pełno ciekawych chmur na niebie! Był to dzień, podczas którego "goniliśmy" za warunkiem, który co jakiś czas płatał nam figla ;) Pościg zakończyliśmy aż nad Szczyrbskim Jeziorem. Takiej jego odsłony jeszcze nie znaliśmy! Wszechogarniająca mgła przekształciła popularne miejsce turystyczne w tajemniczą ostoję spokoju...

1
2
3
4
5
6
7
8
9

Czerwcowe Szczyrbskie Jezioro

Wracamy z Asią do jednego z naszych ulubionych miejsc w Tatrach. Słowackie Szczyrbskie Jezioro i okolice. Długa podróż z Krakowa i omijanie "Zakopianki" sprawiły, że trasa zajęła nam ponad 3 godziny :/ Na szczęście po słowackiej stronie jak zwykle ludzi i tłoku brak :) Możemy spokojnie pozwiedzać okolice Szczyrbskiego Jeziora i wykonać kilka bardziej technicznych zdjęć ;) Fotorelację zaczynamy od tzw. złotej godziny i spokojnej, lustrzanej tafli jeziora.

1
2
3
4
5

W drodze nad Szczyrbskie... :)

6
7
8

Majestatyczny wodospad Skok.

9
10
11
12
12
14

Sylwestrowe ferie - dzień 1

Pierwszy dzień naszego Sylwestrowego wypadu w Pieniny... skończył się wspaniałym zachodem słońca w Tatrach Wysokich nad Szczyrbskim Jeziorem :) Poranek (pobudka o 4 i szybki start na Wdżar) nie zapowiadał tak malowniczego zakończenia. A jednak! Spektakl barw podczas zachodu słońca przeszedł nasze oczekiwania :)

1
2
3

Tak zmieniały się barwy podczas zachodu :)

6
5
4

To był nasz pierwszy zimowy zachód po słowackiej stronie... i z pewnością nas oczarował :)

7
9
10

Asia biegała w tę i z powrotem, żeby zagrzać zlodowaciałe ręce i stopy, a ja fotografowałem :)

14
12