tatrzańska panorama

Popradzki Staw

Piękna pogoda i sobota. Czy trzeba czegoś jeszcze? :) Po krótkim zastanowieniu wybieramy słowacką stronę Tatr i lubiany przez nas Staw Popradzki. W upalnej, wręcz letniej odsłonie prezentuje swoje kolorowe oblicze. Oczywiście po zimie ani śladu. Niby nic dziwnego, jednak była to nasza pierwsza wizyta w Tatrach od krokusowego szaleństwa z początku kwietnia :)

1
2
3
4
5
6
7
8

Wracając zatrzymujemy się na wspaniałej słowackiej polanie u stóp Tatr Bielskich. Ciepłe światło zachodzącego słońca... i spokój :) Sceneria jak z bajki :)

9
10
11
12
14

Najpiękniejszy zachód słońca...

...jaki do tej pory mieliśmy w Tatrach. Okolice Zakopanego, szybkie godzinne wyjście na polanę pod Wielkim Kopieńcem, uciekanie przed narastającym cieniem wielkiej góry, sprint na wierzchołek oraz spektakularne warunki podczas zachodu słońca. Chmury przyjmujące baśniowe kolory nad kontrastującymi swoją śnieżną bielą górami.

1
2
3
4
5
6
7
11
8
9
10