zachód słońca w tatrach

Krokusy! :)

Świetne prognozy pogody na weekend... przewidywane apogeum kwitnienia krokusów w Tatrach... i więcej zachęt nie potrzebowaliśmy! :) Szybki wyjazd z Krakowa w piątek po pracy i wyruszamy do Doliny Chochołowskiej kilka minut po godzinie 15. Szybkie tempo i po godz 17 jesteśmy! Wystarczająco wcześnie aby zacząć na spokojnie fotografować i podziwiać fioletowe dywany. Robią wrażenie! Nic dziwnego, że podczas dwóch kolejnych dni Dolinę Chochołowską odwiedza ponad 60 tys. ludzi! Na szczęście w późne piątkowe popołudnie jesteśmy prawie sami. Cisza, spokój i fioletowe dywany tylko dla nas :) Po ciekawym zachodzie słońca zaczynamy z Asią powoli zbierać się do powrotu. Ściemnia się dość szybko :) Po zmroku ubieramy czołówki i wręcz zbiegamy do samochodu. Tempo było zabójcze :) Schodząc byliśmy już myślami podczas sobotniego wschodu słońca...

1
2
3
4
9
5
6
7
8
10
15
14
11
12
13
16
17

Wielki Kopieniec, wakacje 2016

Zachód słońca na Wielkim Kopieńcu, który jak dotąd jeszcze nigdy nie zawodzi i po raz kolejny dostarcza nam pięknych widoków. Warunki z początku prezentowały się kiepsko... ale rozkręciły się! Żółty, różowy i fioletowy - ciepłe kolory i letnie kontrasty.

1
2
3
4
21
5
6
7
8
9
10
12
12
11
22

Najpiękniejszy zachód słońca...

...jaki do tej pory mieliśmy w Tatrach. Okolice Zakopanego, szybkie godzinne wyjście na polanę pod Wielkim Kopieńcem, uciekanie przed narastającym cieniem wielkiej góry, sprint na wierzchołek oraz spektakularne warunki podczas zachodu słońca. Chmury przyjmujące baśniowe kolory nad kontrastującymi swoją śnieżną bielą górami.

1
2
3
4
5
6
7
11
8
9
10