Rusinowa Polana w czarnobieli

Wspomnienie późnego lipcowego popołudnia na Rusinowej, spokój, cisza oraz stado owiec:) Polecam to miejsce wczesnym rankiem lub wieczorem. Bajeczne widoki bez morza ludzi.

Previous
Previous

Burzowo... oraz popołudniowa Dolina Białego

Next
Next

Mała i Wielka Rawka... Bieszczadowo!